Link 12.02.2009 :: 22:31
Komentuj (1)"Obejmę jabłoń za szyję.
Zacznę z jabłonią usychać."
***
Link 26.11.2008 :: 20:34
Komentuj (0)ksze ha-lew boche
rak elohim szomea
ha-ke'ew ole
mi-toch ha-neszama
adam nofel
lifnej sze-hu szokea
bi-tfila ktana
chotech et ha-dmama
szma isra'el elohaj
ata ha-kol jachol
natata li et chajaj
natata li ha-kol
be-enaj dim'a
ha-lew boche beszeket
u-ksze ha-lew szotek
ha-neszama zo'eket
szma isra'el elohaj
achszaw ani lewad
chazek oti elohaj
ase szelo efchad
ha-ke'ew gadol
we-en le'an liwroach
ase sze-jigamer
ki lo notar bi koach
ksze ha-lew boche
ha-zman omed mi-lechet
ha-adam ro'e
et kol chajaw pit'om
el ha-lo noda
hu lo roce lalechet
le-elohaw
kore al saf tehom
Jubileusz, drodzy moi, jubileusz
Link 21.09.2008 :: 10:21
Komentuj (3)Chciałabym, proszę Państwa, zauważyć taki dorobny fakt. Mianowicie poprzednia notka, jak się okazuje, była notką jubileuszową. Sama przegapiłam to niecodzienne zjawisko, toteż oficjalnie teraz piszę jaka to dumna jestem, jak to miło, fajnie, sympatycznie, postrzelenie, histerycznie, maniakalnie i w ogóle różnie bywało przez ten rok. Dziekuje mamie, tacie, siostrze, koszatniczce, za ich jakże wielki wkład w absurd mej egzystencji. Dziękuję panu ze śmieciarki, dozorczyni, sprzątaczce, pani Jolci, za skrzętnie przeprowadzoną akcję Utrudniania-Każdej-Akcji. Dziękuję tym wszystkim, którzy przyczynili się do szerzenia idei jakże wzniosłych, a jakże przyziemną radość człowiekowi dających. Życzę Państwu powodzenia w przyszłości. O.
(tu czas na brawa)
Z wyrazami szacunku
Konserwa Podwawelska
Cesarzowa Absurdu Ziem Północno-Zachodnich (tytuł sobie ukradłam. A co.)
P.S. A ja dalej w to nie wierze :P
Przeczucia, odczucia i różne inne czucia.
Link 08.09.2008 :: 22:13
Komentuj (4)Zaginione miesiące przepadły- święty Antoni, co ty na to?
Staram się łapać oddech za oddechem, ale pośpiech tego świata nakazuje zamknąć usta i nie słuchać rozpaczliwego zawodzenia płuc, stłumić w sobie człowieka- tak mało popularne teraz stworzenie.
A Puch Marny czasem chce w gwiazdy spojrzeć.
Mam wrażenie niedostrzeżenia szczęścia. Serio. Jakby z ironicznym uśmiechem biegało po moich dłoniach, skacząc z palca na palec, czasem spadając między nimi, a ja głupia istota, zamiast na tak bliskie dłonie patrzeć, szukałam go gdzieś u mych stóp.
Chyba dobrze mi teraz- złączyłam palce- ma więcej miejsca.
Odnośnie przeczuć, kobieca intuicja- nieomylna Pytia- szepcze mi skromnie, że może się uda. W końcu marzenia czasem się spełniają, więc kiedyś musi być ten pierwszy raz.
Trochę mój rozum ostatnio odpoczywa i pozwala igrać różnym Czuciom we mnie. I czucia wyrywają się do walki o niepospolitość, o szaleństwo, o ideały piękna i sztuki.
Co więcej może napisać szczęśliwy człowiek?
Że do pełni to jeszcze jednego potrzeba...
Złącz swoje palce.
Może się uda?
mów
Link 22.06.2008 :: 22:51
Komentuj (1)Postanowiłam napisać kilka słów. Tak od siebie. Ewidentnie i na wskroś. Przedstawić szanownemu państwu niebanalne rozwiązania banalnych problemów ludzkości. Strywializować rzeczywistość, odrzeć z metafor, z niedopowiedzeń, ze spojrzeń dwuznacznych i wskazujących (WIESZ NA CO?). Czyste odzwierciedlenia myśli, nie UBIERANE w bawełniany podkoszulek imitujący jedwab. Szczerość za szczerość. Nie karz mi myśleć. NIE MILCZ DWUZNACZNIE. Nie znam sensu wszstkiego, nie znam sensu ludzkich myśli, nie znam sensu gestów, słów. BEZ INSYNUACJI. Przecież też nie wiesz co myślę. Nie zapominaj o tym. Najprostsze kłamstwo to milczenie.
MÓWIŁAM PRZECIEŻ, ŻE NIE LUBIĘ KŁAMSTW.
Rozwiązanie problemów ludzkości jest międzi wierszami. Domyśl się o co chodzi. NIEBANALNIE.
Link 21.06.2008 :: 09:18
Komentuj (1)"Dorośli mówią, że jak na kimś siadają muchy, to ten ktoś będzie trupem. Głupi dorośli. On już jest trupem."
A polskie kino obsiadło całe stado.
Link 01.06.2008 :: 00:39
Komentuj (3)W nicości otworzyć oczy, móc dotknąć, wyczuć, osądzić, poczuć. To czego nie ma, czego zmysły nie mogą nazwać, co ogranicza ludzki umysł tak skory do banału, do antropomorfizacji tego, co milion pięćset razy potężniejsze od marnego człowieczyny. Tylko wyobraźnia, cicha pozostałość umysłu dziecka, otwartego na ogrom zdziwień, nieśmiało podpowiada, że może jednak warto patrzeć wyżej. I słowa babci szeptane do ucha brzmią jeszcze w otchłani świadomości:
-Tam między chmurkami wnusiu. O tam, widzisz?
-Nie babciu. Tylko niebo widzę.
- Bo to właśnie na niebo kochanie musisz zawsze patrzeć.
Może zamykając oczy, ograniczając to, co ogranicza, wpadając w circulus vitiosus marności człowieka, szukając ucieczki przez idem per idem, aż w końcu w ogóle wyzbywając się myślenia, może wtedy uda się odnaleźć to, co wzywa do szukania, pobudza serca, prosi by powstać i mówi cicho, bez słów:
- Nie tędy droga.
Kiedy wzrok wbity w niebo niewidoczne spod skłębionych chmur nie daje jasnej odpowiedzi, kiedy argumenty z góry skazane na porażkę giną śmiercią męczennika na arenie zmagań intelektualnych, szukać można tylko w jednym miejscu.
To, czego nie ma, uobecnia się, staje się immanencją samą w sobie, namacalną i prawdziwą, przemawia ofiarowując wiarę, rozpalając duszę i serce, nie mówiąc o sobie, a jednak dając świadectwo swego istnienia, dla prostej istoty w końcu do przyswojenia, bo tak uniżone, że aż osiągalne, jednocześnie kierując ku swej naturze jakże ponad i przez.
Tak wiele dla marnego człowieka.
A na ołtarzu codziennie zakwita krzyż.
Link 29.05.2008 :: 08:10
Komentuj (0)Do dupy. O.
Napisałam.
***
Link 20.04.2008 :: 10:57
Komentuj (3)
Jeśli Bóg jest urojony, to ja chcę mieć schizofrenię. ;)
***
phi.
Link 26.03.2008 :: 23:11
Komentuj (0)no tak. zapuściłam się. rozleniwiłam. moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. sama siebie skazuję na ukamienowanie. chętne kamienie proszone są o nadsyłanie zgłoszeń na adres wyimaginowany (wkład uczestnika konkursu- własna wyobraźnia).
a wszystko z winy wszędobylskiego dziadka czasu, który natrętnym tykaniem zegarka o sobie nieustannie przypomina. też koleś nie ma co robić...
a wariatka cały czas zanurzona po uszy w szale świata, wirze kolorów, nut i wciąż rozpoznawanych znanych-nieznanych twarzy. prawie jak poza światem, prawie jak w krainie bogów. chciałoby się tylko zapytać gdzie ci bogowie zamieszkujący tę krainę?
a no tu i tam ;)
a Prawda jest i tak tylko Jedna :D